Archiwum grudzień 2002, strona 3


gru 13 2002 Don Juan De Marco
Komentarze: 1

"Pierwsza kobieta, którą pokochalem calkowicie, cala silą ciala i rozkoszą serca, objawila mi uśmiechnięte sekrety wszechświata. nauczylem się od niej odpowiedzi na cztery pytania, które w ogóle warto stawiać :

Co jest święte ?
Z  czego stworzony jest duch ?
Po co warto żyć ?
I za co, skoro już wszystkiego się dokona, warto umrzeć ?

Don Juan dramatycznie zawiesil glos.

-Na wszystkie pytania odpowiedź jest jedna. Tą odpowiedzią Don Octavio jest Milość. Tylko Milość."

mruczanka : :
gru 12 2002 .............................
Komentarze: 1

..wiecie jak się pracuje..toznaczy jak ja to robię wlasnie???!!!!!!!!!!!!!pije zubrówke z sokiem  wkońcu mamy bar w tym pierdolonym cztreogwiazdkowym przybytku..a jak mnie stąd wypieprzą to potwierdzą tylko że nie tu buylo moje mijesce mam to gleboko w poważaniu pieprze wszystko..na nic nie mam czasu..tak., nawet odwiedzić znajomych blogów..a to jedyne co mi zostalo..i zaraz się rozryczę już mi gorącoo..napój dzial..ja nie wiem jak dam radę do rana, bo jeszcze mnóstwo rzeczy do zrobienia..a jutro druga pierdolona nocka..taaaaaak ogromnie mila jestem subtelna i wogóle.przpepraszam przepraszam.będe tego żalować calej tej notk ale jak ja mam ewytrzymać?? a jutro same gwaizdy tutaj..ho ho ho pan Żebrowski i cala reszta bandy sami aktorzy nie wem Linda, Pazura..? I pan Michaleczewski.. cala sfora a ja będę sie musiala uśmiechać i w ogole....

MOJA MILOSC, ZE NIBY SZCZEŚLIWA I WSZYSCY MI ZAZDROSZCZĄ??????????????????????????????????????????????????????????wszystk osię pieroli a ja już nie mam sily i wogóle..jak ja mam żyć jak sobie to teraz ukladać Jak KURWA JAK przecież ja bylam bna etapie kupowania jej prezentów i w ogóle na myśleniu o rocznicy a wszsytko się pierdoli i to przeze mnie bo jestem duiabelskie nasienie  i w ogóle .muszę sie zrobic trzezwa bo jeszce tu troche zabawie przepraszam

mruczanka : :
gru 12 2002 Parę rzeczy prozaicznych...
Komentarze: 3

1. Nie je się niczego w środku zimy, gdy w okolicy ćwirkają wróble...

dzisiaj kupiam sobie smakowity kawalek serniczka..i jadlam go bynajmniej nie subtelnie..a tu nagle cos zawadzilo o moje (misternie ukladane w a'la kok czy cuś co mialo wyglądać romantycznie) wloski... myślalam ze to jakas pomylka, że ..po prostu wróbel zboczyl z trasy lotu..ale po chwili na mojej ręce siedzialo ich cale mnóstwo..żeby tylko .. zostalam zaatakowana przez gromadę nienażartych miejskich mutantów !! A ludzie dookola mieli niezly ubaw..żeby nie bylo..odlamalam im spory kawalek.. ale i tak musialam schrzaniać do pierwszego sklepu jaki się nawinąl.............sernik..

2. Jak kupilam dyktafon...:

Albo jak go nie kupilam....czyli kompromitacji ciąg dalszy..po tym incydencie z ptakami okazalo się że sklepem do którego się skrylam bylo Media Markt..fspanialy zbiek okolicznisci..wlasnie mialam w kieszeni bony podarunkowe..psi..pomyslalam zrobie sobie prezent i kupię to o czym marzylam od dawna..DYKTAFON ! Ja w takich sklepach (a może wszędzie ?) czuję się trochę zagubiona...parę rzeczy z pólki zrzucilam...aż w końcu jakiś dobry duch ( pracownik sklepu ) zapytal w czym mi pomóc...( może się bal że sklep zdemoluję?)... to się dowiedzialam gdzie jest pólka z dyktafonami..taak..że gdzieś w lewo przy telefonach..tyle że przy telefonach byly faksy..i tak od polki do polki..i znowu go spotkalam .. mówi: "za daleko pani zaszla, proszę się wrócić o jeden regal"...no i znalazlam..i tadalej nie będę przedużać tej opowieści..w każdym razie udalo mi się wybrać piękny SONY_DYLTAFONIK...już go mialam prawie... dopóki nie doszlam do kasy i się nie okazalo że nie mogę zaplacić rzeczonym bonem.. i tu już osiągnęlam maksimum rumieńców na twarzy..gorąco mi bylo jeszcze dlugo potem..nawet się nie zapielam...o Boże..

mruczanka : :
gru 12 2002 Pyszności
Komentarze: 4

Co się dzisiaj ze mną dzieje..? Te zmierzwione wlosy, cieple kropelki na uchu..szybki oddech..wilgotne rzęsy..ciągle westchnienia i jęki. W wyobraźni. Nie bójcie się. Wokól mnie cisza...na razie..Ale co pod ubraniem..? Chcę o tym krzyczeć, lecz więźnie w gardle...Życie, ach życie !!! To, co ze mną robi jest NIEPRZYZWOITE...

Miesięczny cykl kobiety. Mężczyźni chyba malo o tym wiedzą...Tak to się zwie prozaicznie. Gdy ten czas nadchodzi..u mnie o wiele za szybko.. me cialo mnie zdradza...Każdą rozsądną myśl zbija byle obrazkiem...skraweczkiem paznokcia...rozdziera na strzępy...CYKL MIESIĘCZNY...... niezle usprawiedliwienie....

Jaśnieję. Świecę. Rozbieram. W moim towarzystwie robi się duszno. Coś niepokoi, wali serduszko. Dzwony dzwoneczki w każdym skrawku ciala...Mężczyźni i kobiety.. Wszystkich rozwala..A ja cala potluczona..ja obrywam najmocniej..

" O Świecie ! O najglebsza rozkoszy ! O slodki, trawiący śnie o potędze! Czlowiek nie powinien posiadać"(...)

Dziś blądząc palcami, wbijając, raniąc opuszki o niebo zalala mnie fala placzu nad sobą. Te palce, te anielskie przestrzenie, ten duch święty, który w ich mocy drzemie, one cale są przecież poślubione, oddane Jedynej na wieki. O kiedy mnie odszukasz zdrętwialą od wpatrywania się w nie bez końca ?

 

mruczanka : :
gru 09 2002 lalla la la sia la mmmmmmmuuuuuuo
Komentarze: 7

Dzisiaj jest tak kurews.o zimno la lahhmm. a ja mam dobry humor i nie wiem dlaczego..niedługo spadnie śnieg..i cóż..mo urok osobisty.joł  co tam uroda..JAK JA JESTEM UROCZA..a już w śniego po prostu będzie mi pięknie..jak dam nura w zaspę..i w ogóle poważne rzeczy mnie dzisiaj nie interesują..bo są mało zabawne....nastrój świąteczny... "na kocham Cię stale śnieg.."puch puch UCHU UCHU...i nie stać mnie na choinke..bo sie promocja skończyła.. *** dziyń dzyń .. śnieg pada dookoła mnie...tralala!!!! wesołych świąt wszystkim życzę pod jemiołą...POD JEMIOŁĄ.......

 a w Sylwestra będę się kochać.....

mruczanka : :